czwartek, 9 lipca 2015

2 w 1

Kartka na ślub i na  chrzest, w której wykorzystałam elementy z masy fimo
i kwiaty z nowego wykrojnika:


















 Nie mam czasu w tej chwili, ale niebawem kolejny post z  V DJWC.
Dziękuję, że mnie odwiedzacie :))


sobota, 4 lipca 2015

V DLWC krótki raport z pierwszego dnia

Na miejsce dotarłam parę minut po szesnastej, ale na bramce
(bo tam nie tylko dają pieczątki) 
pogaduchy zajęły mi trochę czasu, później powitania na sali
i niestety, mimo tego, że przysiadłam na chwilkę,
to i tak nie dotrwałam do końca
(a szkoda, bo chciałam posłuchać) Katriny
która prezentowała palety kolorystyczne i mówiła o mapkach.
Tematem jej pokazu były: "Kompozycja i kolor
- słów kilka o mapkach i paletach - czyli scrapbooking dla początkujących",
ale za to z Jaśkiem pogaworzyłam.

Troszkę spóźniona dotarła Tores z mandalami i doodlingiem.
Niewtajemniczonym wyjaśniała, co to jest doodling, 
(i przypomniałam sobie, że mam aparat)




pokazała nam swoje piękne prace, między innymi:






No i dostałyśmy pracę domową, bo Tores rozdała kserówki do dokończenia.
Spróbuję się pobawić w kolorowanie.


A Martę  z  Magicznej Kartki  wrobiłyśmy wszystkie chętne na jej pokaz:
„Szybka kartka przestrzenna, stemplowana".
Bo z pokazu wyszedł make and take.
Na gorąco Marta organizowała bazy, papierki, kleje.
I tak szalałyśmy tworząc kartki stemplowane.
No i stemplowałyśmy trochę na zapas,  podbierając sobie to stemple, to tusze.
Marta  przyniosła nam unikatowe na naszym rynku stemple.
Niestety nie udało mi się odbić chociaż raz  każdego stempelka,
żeby widzieć jak wyglądają, ale kwiatki, serwetki i motylki mam,
kartkę dokończę w domu i wtedy się nią pochwalę.
Marto, nie przeraził Cię nasz zapał do stemplowania, mam nadzieję. 




A ta kartka posłużyła nam za wzór
   



Więcej zdjęć z pokazu  nie posiadam, bo zajęłam się  papierkami.

Chciałam także posłuchać Elę Kreasferę, która prezentowała "Biżuterię retro w metalowych bazach – nowe pomysły", ale musiałam pilnie wyjść i niestety nie podglądnęłam jej nowych prac.

I jeszcze kilka fotek ze stoisk. Warto było poszperać w ofertach sklepów właśnie w piątek,
bo nie było potężnych kolejek. Nie wszystkie odwiedziłam. 
Dzisiaj nadrobię. 

Świetnie, że udało mi się spotkać z dziewczynami poznanymi w necie. 
Marto, szkoda, że nie poplotkowałam dłużej. 
Super, że miałyśmy okazję się spotkać i miałam okazję obejrzeć Twoją kompletną ofertę, życzę Ci jak zawsze prosperity. Mam nadzieję, że powrót nie przyniósł niespodzianek.  
Już dzisiaj (4.06 sobota) wiem, że z niespodziankami, ale miałyśmy okazję poplotkować.

 







Dosiu, późno poszłam spać, bo w ruch poszła masa fimo i formy, dzięki.



piątek, 3 lipca 2015

V Dolnośląskie Letnie Warsztaty Craftowe:


Dzisiaj  rozpoczyna się świetna impreza craftowa we Wrocławiu i będzie trwać cały weekend. Dotarłam już do Wrocławia i podam w takim upale,
a on też ma potrwać cały week-end
i nie wiem, czy wytrzymam do niedzieli, czy nie ucieknę  do domciu wcześniej. 



środa, 1 lipca 2015

Album

podczas tworzenia którego testowałam kilka mgiełek i masek 13Arts
i kilku moich samodzielnie zrobionych stempli.
Do tego recyklingowego albumu dodałam wycinanki,
dodatki z masy fimo (też kawałki) i śliczne metalowe elementy od Dosi (dziekuję :))).

Do powstałych po ścięciu jednej strony opakowań myślę wkładać zdjęcia do oscrapowania.






































Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających do mnie i mam nadzieję,
że nie przesadziłam z taką ilością zdjęć.

Na chrzest "en bleu"

Tym razem prawie  bliźniaczy do różowego, o którym pisałam tu,
komplecik, na chrzest dla chłopczyka.












I dwa pudełeczka razem





wtorek, 30 czerwca 2015

Na chrzest "en rose"

Bo dla dziewczynki. Bo przejęliśmy zachodnią modę. 
A jeszcze nie tak dawno róż był zarezerwowany dla chłopców.











poniedziałek, 29 czerwca 2015

Mamy lato?

No to, gdzie to słońce?
Nie musi być 30 na termometrze, ale promyczki słońca mogłyby się częściej pokazywać. 
Kolejna pora roku, a u mnie żółto, słonecznie tylko na kartkach.
Zrobiłam cztery.
Miały powstać trzy, ale jak zwykle na biurku został materiał na czwartą,
więc czemu nie.
Wszystkie przekazuję na festyn charytatywny.

























Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa w komentarzach życząc słoneczka!