poniedziałek, 20 lipca 2015

Mroźna kartka

biała, skrząca się,
z niewielkim dodatkiem mroźnego papieru Ayeedy.







 Po zrobieniu pierwszych zdjęć dodałam kartce śniegu troszkę,
bo mało mroźna była.





W tym miesiącu kartki mają właśnie być  mroźne, śnieżne i zimowe,
bo taki temat zadała nam Rudlis.   

 Wrzucam post do żaby u Inki.



Dziękuję, że u mnie jesteście 


niedziela, 19 lipca 2015

Powoli odrabiam zadanie domowe

i gdyby nie temperatury zabójcze
(na poddaszu o ekspozycji wschodnio-południowej nie da się żyć,
a coś działać już absolutnie  niemożliwe), byłoby troszkę wcześniej.
Jeszcze tylko wrócę na chwilkę wspomnieniami do niedzieli
podczas V DLWC. 
Na Starograniczną dotarłam, gdy Olga, Karolina  i Ania
Retro Kraft Shop działały pod tematem: "zDistressuj się!",
czyli jak można wykorzystać Distress Spray Stain
na blejtramie, kartce i w art journalu.
Oto kilka fotek pięknych prac:








I dziewczyny w akcji:






Uczestniczyłam także w make and take  z Eweliną z  Paper Passion.
Robiłyśmy minialbum wg takiego wzoru:



Wyszło mi tak:



A w domciu zrobiłam drugi, większy i dodałam kilka mm, żeby był przestrzenny:










Dokończyłam też kartkę ze stemplowanymi elementami wg Marty z Magiczna Kartki.







Wieczorem udało mi się skończyć pierwszą kartkę metodą doodlingu,
ale pokażę ją jutro, jak zrobię zdjęcia.

Pozdrawiam wszystkich bardzo gorąco i dziękuję za komentarze.

poniedziałek, 13 lipca 2015

Tort dla Kasi

na który zrobiłam dekoracje z masy cukrowej w formach silikonowych. 
Masę cukrową robiłam po raz pierwszy, jest bardzo plastyczna, barwi się świetnie,
ale niestety nie z każdej formy wychodzi bez problemu. 
Wydaje mi się, że z marcepanem miałam mniej problemów.







Zgłaszam mój tort do Danutki do jej już rok trwającej zabawy w kolory, bo jest tym razem dowolność kolorystyczna. 

I tak przez przypadek wybrałam róż, ale wcale nie jest moim ulubionym kolorem.


Mam nadzieję, że wpisze się on w zasady zabawy.





niedziela, 12 lipca 2015

V DLWC - sobota



W sobotę dotarłam na Starograniczną z lekkim opóźnieniem.
Pokaz:  Malowanie na Jedwabiu ,
 prowadzony przez Panią  Bożenę Milewską już trwał,
a ponieważ  kiedyś brałam w takim udział z melancholią i podziwem zrobiłam zdjęcie malującym. 





Nie zdążyłam na pokaz Eli Doroszkiewicz - Kreasfery : "Maska czy szablon? Gesso czy pastastrukturalna? Czyli dekupażystka robi kartki - krótki przyczynek do tego,  jak wykorzystać materiały i preparaty w obu technikach".
Ale miałam czas, aby poplotkować z Martą ze SnipArt, która musiała zostać
we Wrocławiu dłużej niż przewidywała.
Uczestniczyłam, chociaż nie od początku, w bloku mixowo - mediowym   13arts.
 Z prowadzącą  Ayeedą i Karoliną bawiłam się mediami przy tagu, ale go nie dokończyłam i dostałam gotowego, za którego ślicznie dziękuję Karolinie. Będzie dla mnie wzorem do moich prac.









Ten niebieski jest w moim posiadaniu:



 Piekielna Owca natomiast szybciutko wyjaśniła mi, jak robi transfer zadrukowanej kartki za pomocą mediów 13arts.
Pokaz Ivy z  Rapakivi: „Całe na biało czyli monochromatyczne kartki w bieli”
opuściłam, bo poszłam z Alinką na herbatkę. 






Na każdym zlocie letnim robione jest wspólne zdjęcie tradycyjnie na schodach,
a po nim można poszaleć między stoiskami. Później jeszcze pokaz miała
Gosia Kartkomania i Dobrosława, ale ja popędziłam na warsztat z Joanną Siwak
ze
Sweet Project, która uczyła nas robić lukier i  zdobić  pierniczki.











Te są moje:


Warsztat był fantastyczny. Trzy godziny upłynęły bardzo szybko w bardzo "malowniczej" atmosferze. Oprócz przewidzianych dwóch pierniczków do pomalowania miałyśmy okazję poćwiczyć dłużej i powstało wiele więcej prac. Dostałam także tutaj zadanie domowe,
które po części wykonałam późnym wieczorem we Wrocławiu,
a resztę już po powrocie do domu. 
Z takim efektem:










Jak zawsze podziwiałam umiejętności Gosi2koty:





Prace konkursowe:




Podczas rozdawania nagród byłam na warsztatach, po których podziwiałam dziewczyny
pracujące jeszcze nad szyciowymi i  scrapowymi dziełami.
A po powrocie do mieszkania sama zabrałam się za pierniczki i masę fimo. :))