Tym razem udało się!
Od kilku lat już planowałam pojechać na tę imprezę, która trwa aż przez dwa dni,
do Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdroju
i zawsze coś stawało na przeszkodzie.
Oprócz wszelakich informacji o papierze, jego
historii,
znaczeniu dla rozwoju cywilizacji oraz roli we współczesnym
świecie,
promocji młyna papierniczego w
Dusznikach Zdroju
celem organizatorów jest także propagowanie twórców pamiątek regionalnych.
Można było uczestniczyć w
przygotowanych warsztatach,
np. czerpać papier, zdobić
papier metodą batiku, stemplować
poćwiczyć kaligrafię, tworzenie kartek.
Wielką atrakcją były stoiska artystów sztuki papieru,
stoiska z wyrobami
rękodzielniczymi i produktami regionalnymi niezwiązanymi z papierem.
Można było zwiedzić muzeum, obejrzeć wystawy,
wziąć udział w konkursach, poznać wiele ciekawych osób,
które pięknie potrafią rozprawiać o swojej pasji rękodzielniczej,
spotkać znajomych i oczywiście obkupić się w papier czerpany.
Dobrze, że byłam króciutko, bo mój portfel ucierpiałby mocniej.