I chociaż odbyła się nie podczas tegorocznych wakacji, doczekała się papierowej oprawy. Tegoroczne Wielkie Wędrowanie powolutku zaczyna pojawiać się na kartach kolejnych albumów.
Album ten akurat wpisuje się w temat sierpniowego wyzwania, które dla Lemonade wybrała Fasoolka, bo jego tematem jest podróż, kolejna zresztą, w Bieszczady.
Jest to takie prawie survivalowe wędrowanie po górach,
z mapą w ręku, namiotem na plecach, po 10, 20, a czasem 30 km dziennie.
Jest to takie prawie survivalowe wędrowanie po górach,
z mapą w ręku, namiotem na plecach, po 10, 20, a czasem 30 km dziennie.
A teraz duuuużo zdjęć:
Gratuluję cierpliwości i dziękuję za odwiedziny!
2 komentarze:
Piękna podróż i pięknie oprawione wspomnienia :)
wow, wspaniałe wspomnienia zamknięte w bajecznej oprawie.
Prześlij komentarz